Sesja rodzinna w plenerze z kilkumiesięcznym dzieckiem
Kilkumiesięczne dzieci to najbardziej wymagający klienci ;) Jeszcze dobrze nie chodzą, ale nie potrafią usiedzieć w miejscu. Jeszcze nie mówią, czego im trzeba i co im się podoba/nie podoba, ale nie można ich po prostu położyć spać. Ba! Czasem nawet kukurydziane chrupki nie pomagają. Jednym słowem trzeba się po prostu nakombinować, wymyślić to, jak rodzina ma pozować a najlepiej wymyślić jakąś fotogeniczną zabawę. Kasię i Marka poznałam kilka lat temu podczas fotografowania ich ślubu. Za pomocą ich zdjęć zbudowałam lwią część swojego portfolio. Ostatnio wrócili do mnie na sesję rodzinną i cieszę się niezmiernie, że o mnie pamiętali :)  To znak, że nie żałują, że zaufali kiedyś i byli gotowi zrobić to drugi raz, mimo iż w sesjach rodzinnych się nie specjalizuję. Robię je tylko raz na jakiś czas. By zająć czymś małego Mateuszuka, wzięłam ze sobą na sesję bańki mydlane, które bardzo się mu spodobały. Zaliczyliśmy też spacer po parku i plac zabaw. Mama twierdzi, że Mati kocha huśtawki, mógłby zahipnotyzowany huśtać się cały dzień. Jak podobają Wam się zdjęcia zrobione tej młodej, trzyosobowej rodzince z Gdańska? Mi kojarzą się z ciepłym tegorocznym latem.  
09 Lis 2018 in fotografia ślubna, by
Sesja ciążowa Ani i Krzysia – Gdynia
Ania i Krzyś czekają na swoją pierwszą córeczkę Marcelinkę… Było piękne, zachodzące szybko słońce, pełno zieleni i ciepłe powietrze. Moje ulubione składniki na sesji plenerowej. Mama Ania ma na sobie sukienkę oraz wianuszki z kwiatów, które, jak wiele innych rekwizytów, są do dyspozycji wszystkich mam, które przychodzą do mnie na sesje brzuszkowe. Sesję wykonaliśmy na ogródkach działkowych w Gdyni.
28 Lip 2018 in sesje ciążowe, by