Plenerowa sesja ślubna w szczerozłotym zbożu

Collapse Show info

Plenerowa sesja ślubna – gdzie ją zorganizować?

Na miejsce plenerowej sesji ślubnej Państwo Młodzi wybierają zazwyczaj miejsca modne i charakterystyczne dla miast, z których pochodzą. Najczęściej wybieranym miejscem na plener ślubny w Gdyni jest molo w Orłowie oraz miejski bulwar. W Gdański robimy zdjęcia na starówce, w Parku Oliwskim albo na molo w Brzeźnie. A co wtedy, kiedy jest to niemożliwe?

Iza i Mateusz też marzyli o sesji nad morzem. Te jednak było daleko a pogoda kapryśna. Zdecydowaliśmy się zostać pod Łomżą, gdzie odbywało się wesele i wykorzystać to co mamy za oknem. Spotkaliśmy się od razu po weselu, w poniedziałek, dosłownie za płotem rodzinnego domu Panny Młodej w Motyce (wieś pod Łomżą). Wiejski krajobraz, pole przed żniwami w najdostojniejszym momencie roku, kiedy jest dosłownie szczerozłote. Mimo nadciągającej burzowej chmury, cieszyliśmy się tymi kolorami… Dopiero na koniec sesji, gdy drobne krople zaczęły spadać nam na czoła, wróciliśmy na podwórko. Ktoś z rodziny Izy krzyknął „Izka, gdzie masz taczkę?!”. Razem z taczką znalazły się też widły a w Młodych wstąpił szał! Zmienili się nie do poznania. Żeby zobaczyć, o czym mówię, musisz spojrzeć na ostatnie zdjęcia z tego wpisu… To chyba moje ulubione ślubne zdjęcie, jakie kiedykolwiek zrobiłam!

Nietypowa plenerowa sesja ślubna… Humory, kreatywność ludzi i dobre wibracje to rzeczy najważniejsze na sesji. Nie potrzebowaliśmy pięknych zabytków ani szumiącego morza. Zboże zaszumiało nam w głowach o wiele bardziej…

Więcej zdjęć ze ślubu Izy i Mateusza obejrzysz na www.facebook.com/zdjeciarka

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *