Magiczna Mariacka i zdjęcia pod światło

Collapse Show info

Stare chińskie przysłowie głosi, że nie należy robić zdjęć pod światło ;) Przekonanie to popularne jest zwłaszcza wśród osób wyznających zasady „starej szkoły”, które najwięcej do czynienia z fotografią miały w czasach analogowych. Faktem jest, że fotografowanie pod światło bywa problematyczne. Powoduje spadek kontrastu, pojawia się problem z kolorami, z prześwietleniami/niedoświetleniem na poszczególnych partiach fotografii, a szkło obiektywu, zwłaszcza jeśli jest to zoom lub stary obiektyw kiepskiej jakości, może rozszczepić wiązkę światła, powodując nieznośne odblaski. Jednak wszystkie te niedogodności można wykorzystać na swoją korzyść już podczas fotografowania, a także nieco później podczas obróbki na komputerze.

Jeśli o mnie chodzi, uwielbiam robić zdjęcia pod światło! Światło wpadające wprost do obiektywu lub pod lekkim kątem potrafi stworzyć niesamowity, magiczny klimat, a każde zdjęcie jest wyjątkowe i nie do powtórzenia przez unikalne flary. Można zrobić 10 zdjęć pod rząd, ale każde będzie inne! Wystarczy, że obiektyw przechyli się o milimetr względem słońca i mamy zupełnie inną fotografię. Na takie efekty najlepiej jest polować wczesnym rankiem, wręcz od samego świtu oraz popołudniu, kiedy słońce zachodzi za horyzontem.

Jako przykład zdjęć wykonanych taką techniką, chciałabym Wam pokazać fragment ślubnego pleneru z Martą i Grzegorzem w rolach głównych.

Jak wiadomo, ulice Gdańska w sezonie tętnią życiem od wczesnego ranka do późnej nocy, a szansa na zrobienie zdjęcia bez turystów w tle (lub co gorsze – na pierwszym planie) jest niewielka. Dlatego właśnie moja Para Młoda, którą widzicie na zdjęciu, mając do wyboru godziny poranne i popołudniowe, postanowiła wstać ze mną o świcie, by już o 7 rano zacząć sesję ślubną na gdańskiej starówce! Pozowanie popołudniu byłoby może bardziej komfortowe, ale… dobre zdjęcia wymagają poświęcenia ;) Marta i Grzegorz chociaż lekko niewyspani, za to w dobrych humorach pojawili się na sesji i miło spędzili czas, pozując do zdjęć na tle gdańskich zabytków, m.in. na mojej ukochanej Mariackiej.

Uwielbiam takie złociste, fotograficzne poranki!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *